Dobre strategie ograniczania negatywnego wpływu na środowisko przekładają się na efektywność przedsiębiorstw, a w konsekwencji na ich wyniki. Wywiad ze Stevenem Tebbe, dyrektorem zarządzającym CDP w Europie oraz Laurą Bergedieck, dyrektorem ds. polityki i raportowania.

CDP jest jedną z najważniejszych organizacji pozarządowych na świecie analizujących wpływ firm na środowisko. Na czy polega Wasza działalność związana z międzynarodową polityką klimatyczną?

Steven Tebbe: CDP jest międzynarodową organizacją pozarządową, która już od ponad 10 lat pomaga inwestorom w analizie ich inwestycji pod kątem wpływu na środowisko, w tym przede wszystkim na emisje dwutlenku węgla, zużycie wody i innych cennych zasobów. Obecnie raportuje do nas 4,5 tys. przedsiębiorstw. Jest wśród nich ponad 1 tys. spółek europejskich i zaledwie 15 firm z regionu Europy Środkowo- Wschodniej. Z naszych analiz natomiast korzysta już prawie 800 inwestorów.

Dlaczego to takie ważne?

S. T.: Środowisko naturalne bywa często określane jako „niemy interesariusz”. Tymczasem to już od dawna nie jest prawda. Na świecie ma swoich adwokatów w postaci lokalnych społeczności, organizacji pozarządowych, a także ekonomistów, którzy przypisują konkretne wartości zarówno dostępnym zasobom jak i związanymi ze środowiskiem ryzykom. Najwięksi światowi inwestorzy rozumieją, że dobra strategia ograniczenia negatywnego wpływu na środowisko przekłada się na efektywność przedsiębiorstwa, a w konsekwencji na jego wyniki.Steven Tebbe

Zakładacie więc, że przedsiębiorstwa tracą pozycję konkurencyjną i dostęp do rynku finansowego nie raportując?

S. T.: Strategie klimatyczne, emisje dwutlenku węgla oraz działania mające na celu ich ograniczenie raportowane przez firmy do CDP oraz coroczny rating przedsiębiorstw, który publikujemy, dostępne są m.in. poprzez terminale Bloomberga, rating ESG (środowisko, społeczna odpowiedzialność, ład korporacyjny) czy Google Finance i stały się ważnym narzędziem analizy finansowej, a także dodatkową motywacją dla rozwoju firm. Obserwujemy wzrost inwestycji, rozwój innowacyjnych produktów i projektów obniżających negatywny wpływ na środowisko w codziennej działalności największych światowych przedsiębiorstw od Stanów Zjednoczonych, przez Europę Zachodnią, Chiny i Japonię.

Dobrowolne nakładanie na siebie dodatkowych obowiązków raportowych idzie w sprzeczności z bardzo popularnymi w Polsce głosami nawołującymi do upraszczania przepisów dot. działalności gospodarczej. Jaki sens ma ponoszenie tego dodatkowego obciążenia dla firmy?

S. T.: Musimy pamiętać, że raportowanie danych o wpływie na środowisko przestaje być kwestią dobrowolnego wyboru firm. We wrześniu bieżącego roku Rada Unii Europejskiej przyjęła nową dyrektywę w sprawie ujawniania informacji niefinansowych, którą objęte zostaną europejskie firmy zatrudniające ponad 500 pracowników. Państwa członkowskie mogą indywidualnie wybrać, jak interpretować sprawozdawczość środowiskową. To może potencjalnie stworzyć mozaikę fragmentarycznych i sprzecznych wymogów. Niejasne, niejednolite zasady raportowania są oczywiście wyzwaniem, którego firmy mogą się obawiać. Dlatego trzeba stworzyć spójny standard i promować zintegrowane podejście do raportowania informacji finansowych i niefinansowych. Warto, aby firmy wiedziały po co raportują, a regulator bazował w swoich przepisach na sprawdzonym standardzie. Struktura naszego raportu została wypracowana w procesie konsultacyjnym, wspólnie z inwestorami oraz największymi notowanymi firmami na świecie. Ponad 80% firm z rankingu Global 500 raportuje swój wpływ na środowisko korzystając ze standardu CDP. Wiele z nich przyznaje, że raportowanie wpływu na środowisko pomogło im znacznie lepiej zarządzać swoją codzienną działalnością. Zgodnie z maksymą Petera Druckera, że nie można zarządzać czymś czego nie można policzyć.

Jakie zatem konkretne korzyści daje policzenie wpływu firmy na środowisko?

Laura Bergedieck: Raporty przekazywane do CDP dowodzą, że dzięki dokonywanej analizie danych firmy lepiej rozumieją swoje procesy, lepiej oceniają ryzyko, a także dostrzegają nowe szanse. Rosnące koszty energii, zmieniające się nawyki konsumenckie, zaburzenia łańcucha dostaw związane ze wzrostem cLaura Bergedieck_Carbon Disclosure Project_II Anty-Konferencja CSRzęstotliwości i nasileniem ekstremalnych zjawisk pogodowych, czy wreszcie ryzyko regulacyjne, wynikające z pojawienia się nowych przepisów, wpływają coraz mocniej na bieżącą działalność przedsiębiorstw. Precyzyjne określenie tego wpływu pozwala na zidentyfikowanie obszarów, w których można dokonać optymalizacji lub całkiem poważnych zmian. W naszych raportach możemy znaleźć wiele przykładów działań strategicznych podejmowanych przez firmy, od efektywności energetycznej, przez nowy design produktów, po inwestycje w energetykę odnawialną, których punktem wyjścia była właśnie dokładna analiza wpływu. Wdrożenie strategii przynosi nie tylko ograniczenie emisji, ale pozwala na osiągnięcie wyższych wskaźników efektywności w bieżącej działalności, a w konsekwencji lepszych wyników finansowych . Z analiz CDP wynika, że firmy z jasno wyznaczonymi celami redukcji emisji dwutlenku węgla wykazują wyższy zwrot z zaangażowanego kapitału w porównaniu do konkurencji.

Dlaczego zatem tak mało firm z Europy Środkowo-Wschodniej decyduje się na przygotowanie takich raportów?

L. B.: Rozumiemy, że przekazanie raportu do CDP to jest proces. Wymaga wdrożenia procedur analizy i zestawienia danych dotyczących emisji, następnie interpretacji ww. oraz wdrożenia adekwatnych strategii mających na celu ich ograniczenie. Cieszę się, że niektóre z największych firm zdecydowały się na ten krok. I chciałabym zachęcić firmy w tym regionie, aby potraktowały raportowanie do CDP jako proces rozwoju, lepszej analizy oraz lepszego zarządzania procesami w przedsiębiorstwie.

Rozmawiał: Marcin Grzybek, Menedżer Projektów Forum Odpowiedzialnego Biznesu