Koncepcja odpowiedzialności przedsiębiorstw nie jest wymysłem ostatnich 25 lat, warto wiedzieć do jakich polskich idei możemy się odwoływać mówiąc o społecznej odpowiedzialności biznesu, zwanej CSR (ang. corporate social responsibility).

Wiedza o tym, że dynamicznie rozwijająca się gospodarka może szanować przyrodę, przynosić korzyści wszystkim i pracodawcom, i pracownikom, i konsumentom, i społecznościom lokalnym, jest coraz bardziej rozpowszechniona, a przedstawiciele i przedstawicielki środowisk biznesu mają coraz większą świadomość swoich powinności obywatelskich. Pokazywanie najlepszych wzorców w zakresie kultury korporacyjnej i dialogu społecznego, godzenie dobrych wyników finansowych z odpowiedzialnością społeczną to światowy trend w zarządzaniu przedsiębiorstwami, który coraz lepiej jest widoczny także w Polsce.

Od spółdzielcy i filantropa do zaangażowanego biznesmena

Jeśli prześledzimy historię, odkryjemy np. jak znaczący jest dorobek polskiej myśli i działalności spółdzielczej. Jak pisze Krzysztof Wittels w artykule „Czy kogoś w Polsce dziś inspiruje przedwojenny ruch spółdzielczy?”- początki ruchu spółdzielczego sięgają II połowy XIX w., okresu gwałtownej industrializacji, któremu towarzyszyło rozwarstwienie społeczne i pauperyzacja wsi. Spółdzielnie spożywców, banki ludowe, kooperatywy czy spółdzielnie oszczędnościowo-kredytowe były organizacjami łączącymi idee społeczne z prowadzeniem biznesu. Polska gospodarka społeczna przetrwała I wojnę światową, a jej rozkwit nastąpił w okresie XX-lecia międzywojennego. Ruch spółdzielczy odrodził się po II wojny światowej, poddany jednak represjom, likwidacji lub ubezwłasnowolnieniu przez władze powojennej Polski został trwale okaleczony. Obecnie etos wspólnego działania widoczny jest najlepiej w powstających spółdzielniach socjalnych i innych podmiotach ekonomii społecznej, a więc takich, które próbują łączyć zysk finansowy z zyskiem społecznym.

Warto pamiętać także o działaniach filantropijnych prowadzonych przez znanych przedsiębiorców, taki jak np. Leopold Kronenberg, założyciel Banku Handlowego, który był mecenasem sztuki, wspierał literatów i artystów. Działalność filantropijna Kronenberga nie miała sobie równych w ówczesnym Królestwie Polskim. Wspierał zarówno ochronki, domy opieki czy towarzystwa dobroczynności, jak i instytucje nauki. W swoich przedsięwzięciach mecenatu i filantropii niejednokrotnie radził się swojego przyjaciela Józefa Ignacego Kraszewskiego: W końcu jeszcze chciałem poradzić się Szanownego Pana, co do jednego przedmiotu. Mam zamiar założenia w Warszawie kasy wsparcia dla podupadłych literatów ich wdów i sierot życzyłbym sobie, aby nasza Gazeta wzięła w tej sprawie inicjatywę. Cukiernik Jan Wedel był przedsiębiorcą, który dbał o swoich pracowników i ich dzieci. Założył żłobek i przedszkole, wybudował dom wypoczynkowy, udzielał nieoprocentowanych pożyczek. Z kolei w Łodzi rodzina Scheiblerów, przemysłowców przeznaczała olbrzymie sumy na budowę potrzebnych miastu gmachów: szkół, szpitali, kościołów, wspierali wszelkiego rodzaju charytatywne akcje.

Odpowiedzialny, czyli jaki?

Koncepcja CSR wywodzi się z krajów o stabilnej gospodarce rynkowej i na nich się nadal koncentruje. Przywędrowała ona do naszego kraju w wyniku transformacji i przez ostatnie ćwierć wieku próbowaliśmy wdrażać ją w kraju, charakteryzującym się odmiennym systemem społecznym, religijnym, prawnym i politycznym.
Pionierami w działaniach CSR były niewątpliwie wybrane korporacje międzynarodowe, które miały przede wszystkim potrzebny know-how z zewnątrz, a sama strategia CSR wpisana była w cele strategiczne całego globalnego koncernu. Wierzyły one, iż etyczne i odpowiedzialne postępowanie sprzyja budowaniu kultury organizacyjnej i reputacji. Z kolei w polskich firmach CSR utożsamiany był zwykle z działaniami na rzecz społeczności lokalnej, które mają powodować pozytywne postrzeganie firmy. Jeśli chodzi o polskie spółki będące własnością Skarbu Państwa, wartości związane z CSR miały najczęściej budować wiarygodność i transparentność, podkreślać, że firma jest dla otoczenia wartością.

Większość polskich firm zaczynała od działań prospołecznych, ale raczej o charakterze jednorazowej filantropii, chcąc pokazać, że firma pełni rolę dobroczyńcy, wiele firm pozostało na tym etapie, chociaż warto docenić te przedsiębiorstwa, które przeszły drogę do strategicznego zaangażowania, spójnego ze strategią biznesową, z mierzalnymi celami wypracowywanymi w ramach dialogu z interesariuszami.

Wyzwaniami dla polskiego biznesu pozostaje nadal wspieranie rozwoju kapitału społecznego, bez którego nawet najbardziej dynamicznej gospodarce grozi stagnacja. Oczekiwania społeczne wobec biznesu wiążą się nie tylko z tworzeniem miejsc pracy, ale także z ich jakością. Odpowiedzialne traktowanie pracowników i przestrzeganie nie tylko podstawowych praw, ale także dobrowolnych zobowiązań, będzie przyczyniać się do poprawy jakości ich życia, a także zwiększenia lojalności wobec pracodawcy. Warto głośno mówić o odpowiedzialności względem dostawców. Działania edukacyjne, wyzwalanie inicjatywy społeczne i aktywność obywatelską często decyduje o rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Tu także rolą biznesu może być wzmacnianie zaangażowania społecznego, partnerstwa z organizacjami pozarządowymi, czy też innowacyjne modele biznesowe. Inwestycje społeczne firm mogą pomóc ograniczać biedę i bezrobocie, jedne z najważniejszych wyzwań społecznych naszego kraju.

Dodatkowo liderzy CSR powinni mieć świadomość, iż istnieją obszary ważne społecznie, które być może nie wiążą się ściśle ze strategią biznesową wielu firm, ale są niezwykle ważne dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i budowy kapitału społecznego, i że tam bardzo potrzeba udziału biznesu. Budowa polskiego modelu CSR i zaangażowania społecznego to zadanie dla nas wszystkich na kolejne lata.

Mirella Panek-Owsiańska
Prezeska Forum Odpowiedzialnego Biznesu