Narastanie Kryzysu wodnego i jego uwarunkowania geograficzne są dowodem na to, że bez przemyślanych działań zaradczych będzie on w ciągu najbliższych dziesięcioleci znacznym obciążeniem dla rozwoju wielu społeczeństw. Łatwe do przewidzenia są również jego konsekwencje; masowe migracje, zatrzymanie rozwoju gospodarczego, rosnąca destabilizacja i przemoc.

Przewiduje się, że do roku 2025 1,8mld ludzi będzie żyło w regionach dotkniętych niedoborami wody, a dwie trzecie populacji Ziemi w regionach zagrożonych takim niedoborem. Wzrośnie zapotrzebowanie na wodę: obszary jej występowania skurczą się o 50% w krajach rozwijających się i o 18% w krajach rozwiniętych. Jaka jest jakość światowych zasobów wody? Ponad połowa z 3,5 mld ludzi zamieszkujących tereny zurbanizowane już teraz nie ma dostępu do wody i urządzeń sanitarnych. Naprawdę złą wiadomością jest jednak to, że konsumpcja wody rośnie szybciej niż liczba mieszkańców Ziemi. W konsekwencji jedna trzecia ludzkości żyje w regionach zagrożonych niedoborem wody. Zatruwamy nasze jeziora, rzeki i strumienie. Większość ścieków (80%) jest wylewana bezpośrednio do środowiska.

Rosnące zapotrzebowanie na zagospodarowanie jej zasobów to najważniejsze argumenty za stworzeniem ogólnoświatowego systemu ochrony i konsumpcji zasobów wody. Niestety w tym zakresie niewiele się dzieje. Od 1997 r. zaledwie 35 państw podpisało konwencję cieków wodnych ONZ, która reguluje zasady użytkowania 276 rzek przecinających granice państw oraz innych wód gruntowych. W 2010 r. uchwalono prawo do wody i warunków sanitarnych, którego ogromnym zwolennikiem był Green Cross International. Uznanie dostępu do bezpiecznej wody pitnej i urządzeń sanitarnych za podstawowe prawo człowieka jest sukcesem, teraz należy sprawnie doprowadzić do zrealizowania tego prawa.

O ile w 2012 r. ogłoszono osiągnięcie Milenijnych Celów Rozwoju w zakresie dostępu do wody pitnej i urządzeń sanitarnych, o tyle dziś prawie 800 mln ludzi nadal nie ma dostępu do bezpiecznej dla zdrowia wody. Każdego dnia tysiące dzieci umierają na choroby wywołane przez złej jakości wodę. Skala oraz globalny charakter kryzysu klimatycznego wymagają od liderów nowego podejścia, wizji i międzynarodowych działań. Dziś świat potrzebuje „celu wody” w perspektywie po 2015 r. będącego podstawą do stworzenia procedur analitycznych i zarządczych, które umożliwiłyby rozwój gospodarczy w zgodzie z potrzebami środowiskowymi. Taki cel powinien obejmować trzy niezależne wymiary: wodę, warunki sanitarne i higienę, zarządzanie zasobami wody oraz zarządzanie ściekami i jakością wody.

Żyjemy w czasach niepewności i zmian, jedna rzecz się jednak nie zmienia: nasze zapotrzebowanie na wodę. Całe regiony borykają się z biedą i konfliktami, będąc zakładnikami sytuacji wodnej. Musimy odwrócić ten cykl i dać ludziom szansę na lepsze jutro. Benjamin Franklin powiedział, że „gdy studnia wysycha, poznajemy wartość wody.” Czas się obudzić, zanim będzie za późno i wyschną wszystkie studnie świata.

Michaił Gorbaczow, Założyciel i pierwszy Przewodniczący Green Cross International, Laureat Pokojowej Nagrody Nobla, Były Prezydent ZSRR

Artykuł pochodzi z publikacji CSR.Biznes Społeczeństwo Środowisko – CSR to Zmiana opublikowanej 20.10.2015